INFORMACJE





Ogłoszenie  nadzwyczajne:
 
Zwracam się z ogromną prośbą o ofiary na utrzymanie parafii, wcześniej niż będą sprawowane msze kolędowe. Na stronie internetowej zostanie umieszczone konto parafii. Numer konta parafii  24 1020 2368 0000 2402 0164 9805.
 
Ofiary te zasilą opłaty za energię elektryczną i gaz, których opłata jest konieczna.
 
Można składać również ofiary w kopertach na tace  w Niedzielę. Wszystkie ofiary będą rejestrowane w księdze ofiarodawców.

Katecheza 1 – styczeń 2021

Święty Józef – Mąż wiary!

Wielu ludzi dzisiaj mówi o swojej wierze, czy jednak zawsze mamy do czynienia z ludźmi wierzącymi, których możemy uczciwie nazwać ludźmi wiary? Św. Józef, którego rok jubileuszowy rozpoczęliśmy 8 grudnia 2020 roku, został nazwany Mężem Wiary. Przez kolejne katechezy będziemy próbować przyjrzeć się osobie tego świętego i jego postawę wiary zaproponować współczesnym osobom wierzącym.

Św. Mateusz w swojej Ewangelii, pisząc rodowód Pana Jezusa, zaczyna od słów: Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawida, syna Abrahama … a kończy: …..Jakub ojcem Józefa, męża Maryi, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem (Mt1, 1; 1, 16). Choć w całym rodowodzie znajdziemy ludzi różnego pokroju i „świętości” to jednak na początku i na końcu tej genealogii są dwaj mężowie, na których wierze Bóg zrealizował swój odwieczny zamysł: Abrahama i Józefa. Jeżeli Abrahama nazywamy ojcem wiary ponieważ całkowicie zaufał Bogu, wbrew ludzkiej logice myślenia, co podkreśla list do Rzymian: On to wbrew nadziei uwierzył nadziei…. I nie zachwiał się w wierze… I nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Oddał przez to chwałę Bogu… (Rz 4, 18n) to jak nazwać Józefa, który wypełnia to, co w historii Abrahama było tylko zapowiedzią przyszłych wydarzeń zbawczych, było figurą? Kiedy Kościół nazwał Św. Józefa Światłem Patriarchów – takim wezwaniem modlimy się w litanii – wydaje się, że postawił go przed Abrahamem, jakby chciał przez to ukazać, że choć wiara Abraham jest ogromna to jednak Józef postawił jeden krok dalej w zawierzeniu Bogu. Jaka jest zatem wiara Józefa i co oznacza dla nas?

Św. Józef zasadniczo pojawia się tylko w tak zwanej Ewangelii Dzieciństwa Pana Jezusa lub – jak korygował to stwierdzenie O. Tarcisio Stramare – w Ewangelii Życia Ukrytego. Potem znajdziemy już tylko wzmiankę o Józefie, zdumionych mądrością Jezusa ludzi, którzy pytają się: Czy nie jest to syn Józefa? (Łk 4, 22) lub: Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? (Mt 13,54n).

Ewangelia Życia Ukrytego, która zasadniczo przekazuje nam prawdę o narodzeniu Syna Bożego oraz jeden epizod z jego dzieciństwa, kiedy miał lat 12, ukazuje także postać Św. Józefa, któremu Bóg Ojciec zlecił misję bez precedensu. Misja ta nie polegała tylko na trosce o byt doczesny i odpowiedzialność za Syna Bożego i Jego Matkę. Misja, którą otrzymał Józef, polegała na tym, że miał być tu na ziemi prawdziwym ojcem Dziecka, które nie jest jego Dzieckiem, i nie jest Dzieckiem żadnego innego mężczyzny, a jednoczenie jest Dzieckiem jego żony! W ten sposób swoją decyzją, jako pierwszy z ludzi, miał wyznać wiarę i zostawić świadectwo wobec wszelkiego stworzenia, że Ojcem Dziecka, które narodziło się z Maryi jest sam Bóg Ojciec. Zanim Józef zrozumiał swoją misję i przyjął tę prawdę przeżywał w swoim sercu ogromne strapienie. Nawet dla niego, który był mężem Bożym, sprawiedliwym, a więc świętym, gotowym we wszystkim pełnić wolę Boga, ta prawda była po ludzku nie do pojęcia. Była tym trudniejsza, że całkowicie ufał Maryi. I tutaj pojawia się pierwszy sprawdzian męża wiary. Pomimo tego, że Józef zdawał sobie sprawę, że uczestniczy w wielkiej, nadprzyrodzonej i niepojętej tajemnicy, nie wyłączył myślenia! Jest człowiekiem, który myśli, rozważa, odcieka, bardzo przy tym cierpi i w końcu podejmuje decyzję człowieka wiary! I choć nie o taką decyzje Bogu chodzi, nie jest to jednak decyzja błędna. Jest to decyzja człowieka, który dotarł na szczyt możliwości ludzkiej wiary. Niczego nie rozumiejąc wybiera najlepsze rozwiązanie dla Maryi i Jej Dziecka. Przyjmuje tajemnicę, o której mówi mu Maryja, jednak z szacunku wobec Boga i Jego planu czuje się nie godny dalej być Jej mężem. Stanął przed poważnym dla siebie pytaniem: Skoro Bóg wybrał Ją dla siebie, to czy on, prosty cieśla, może jeszcze być Jej mężem? Józef na to pytanie odpowiada negatywnie: nie! Kierując się posłuszeństwem wobec Prawa Pańskiego usuwa się w cień, chce potajemnie oddalić Maryję, po prostu odejść. Nie chcąc narazić Jej na zniesławienie, zniesławienie przyjmuje na siebie. Biorąc winę na siebie po raz pierwszy chroni Maryję i Dziecię Jezus. Teraz ludzie będą o nim mogli mówić, że jest łotrem, zostawił żonę w ciąży i poszedł! Wobec tak wielkiej tajemnicy to właśnie wiara prowadzi Józefa do wyznania heroicznej miłości do Maryi i Boga, miłości, która nie cofa się przed cierpieniem. Dopiero teraz interweniuje Bóg jakby czekał na taką właśnie decyzję Józefa – bo ona potwierdza jego wiarę i miłość. Pierwsze słowa jakie do niego Bóg kieruje są odpowiedzią, której Józefowi brakowało w jego rozważaniach: Józefie! Maryja jest twoją prawdziwą małżonką a ty Jej prawdziwym mężem: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; ( Mt 1, 20). Bardzo wymowne jest to, że po tej Bożej interwencji, kiedy Józef zbudził się ze snu, od razu wziął Maryję do siebie. W Ewangelii nie zobaczymy już Józefa, który miałby jakieś wątpliwości, co do swej misji. Będą przed nim inne wyzwania i inne cierpienia, będą pytania dotyczące życia, ale nie będzie miał już wątpliwości co do swej tożsamości przy Maryi i Jezusie.

Pierwszą cechą człowieka wierzącego jest rozumność jego aktu wiary. Bóg nie każe nam ślepo wierzyć. Pomaga nam w akcie wiary, towarzyszy, prowadzi, wyjaśnia, czeka, daje czas, wspiera i kiedy trzeba interweniuje. Pozwala nam na nasz trud i wysiłek wiary ponieważ traktuje nas poważnie i ten trud nas kształtuje jako osoby. Za aktem wiary musi iść postawa wiary. Będzie się ona wyrażała w tym, że wszystkie swoje decyzje i wybory dokonuje w oparciu o Ewangelię i nauczanie Kościoła. Wiara zatem nie jest spokojnym portem, do którego zawinę i tam spocznę w jakimś błogostanie. Wiara jest dynamizmem,  jest wypłynięciem na głębię i we wszystkich sprawach życia zwracaniem się do Boga. To zakłada zaufanie i traktowanie Jego słów na serio. Najprostszą definicję wiary moglibyśmy wyrazić słowami, że wiara to słuchanie słów Jezusa Chrystusa i branie ich na serio – a więc wprowadzanie w czyn. Człowiek wiary, w sytuacji tajemnicy i wątpliwości, zwłaszcza wtedy kiedy wydarza się coś trudnego i pociągającego za sobą cierpienie, zawsze kieruje się Prawem Bożym i oficjalnym nauczaniem Kościoła! A jeśli wydarzenie jest bez precedensu, cierpliwie trwa na tym fundamencie i czeka, aż Pan pokaże co dalej czynić, dalej w posłuszeństwie tym, których wybrał za pasterzy. Wreszcie prawdziwa wiara potwierdzona zostaje i zawsze wyraża się w czynnej, ofiarnej miłości.

Ks. Stanisław Kozik OSJ