JEZUS – JEDYNA NASZA NADZIEJA

Maj 2020

Panie Jezu Chryste, prawdziwie obecny w tej kruszynie białego Chleba! Jesteśmy tu, aby Tobie oddawać cześć i uwielbienie za ten wielki dar, jaki nam dałeś, przyjmując ludzkie ciało, ofiarowując je za nas na drzewie krzyża i zmartwychwstając dla naszego zbawienia. Pragniemy, choć na chwilę oderwać się od natłoku codziennych spraw i trudu życia podczas epidemii, aby móc się zatrzymać i zwrócić nasze myśli i serca ku Tobie, Jezu, Jedyna nasza Nadziejo. Pragniemy modlić się o dar świętej nadziei. Lękamy się codzienności, lękamy się niepewnej przyszłości, lękamy się świata pełnego nienawiści, lękamy się swojej ograniczoności i nieporadności, lękamy się problemów i cierpienia. Tak dużo w nas lęku! Wszyscy znamy ludzi, którzy utracili nadzieję. Może i my sami w takich chwilach życia czuliśmy się podobnie. Jednak Ty nie zostawiłeś nas nigdy samym sobie. Wciąż dajesz nam nadzieję, że „po nocy przyjdzie dzień, a po burzy spokój” i będziemy cieszyć się pokojem.

Pieśń: Otrzyjcie już łzy płaczący żale z serca wyzujcie!

Miłosierny Panie, wdzięczni za Twoją obecność pośród nas i w nas, za Chleb życia – Twoje Ciało, którym karmisz nasze dusze i ciała – prosimy, abyś odkrywał przed nami głębie Twojej miłości, uczył wzajemności i przyjaźni, wspólnej drogi do domu Ojca w niebie. Jezu, prosimy Cię o łaskę dla tych, którzy odtrącają Ciebie, zamiast bezgranicznie Ci wierzyć, którzy złorzeczą Tobie, zamiast Cię kochać, którzy odwracają się od Ciebie i żyją z dala od Ciebie, zamiast iść za Tobą z ufnością. Jezu, nie opuszczaj ich! Chryste! Ty odniosłeś zwycięstwo nad śmiercią, piekłem i szatanem. Swoją śmiercią pokonałeś i naszą śmierć, dając nam pewną nadzieję, że w Tobie otrzymamy życie wieczne i będziemy się cieszyć uczestnictwem w chwale Ojca w niebie. Dlatego z całą ufnością garniemy się do Twych stóp i dziękujemy za cudowne zmartwychwstanie i dar nowego życia. Ty swym Apostołom przyniosłeś dar pokoju, dar umocnienia wiary i władzę przebaczenia grzechów. Prośmy Go, by i nam udzielił hojnie swoich łask. Po każdym wezwaniu będziemy wołać: Ty jesteś naszą nadzieją!

Jezu zmartwychwstały, Tyś zgładził na krzyżu nasze grzechy…
Jezu zmartwychwstały, Tyś w grobie zwyciężył śmierć naszą…
Jezu zmartwychwstały, Tyś stał się dla nas źródłem życia…
Jezu zmartwychwstały, Tyś nam otworzył bramy nieba…
Jezu zmartwychwstały, Tyś się stał dla nas pokarmem życia na wieki…
Jezu zmartwychwstały, kiedy nas grzechy zatrwożą w sumieniu…
Jezu zmartwychwstały, kiedy na nas spadną smutki i cierpienia…
Jezu zmartwychwstały, kiedy nam przyjdzie walczyć z pokusami...
Jezu zmartwychwstały, wśród ucisku i lęku w godzinie naszej śmierci…
Jezu zmartwychwstały, dobry i miłosierny Zbawicielu…

Pieśń: Nie zna śmierci Pan żywota…



Panie Jezu, razem z całym stworzeniem stajemy przed Tobą na początku miesiąca maja. Dla nas jest to miesiąc życia. Przeżywamy bujny rozkwit wszystkiego, co nas otacza. Chwali Cię, Panie, każde źdźbło trawy, każdy nowy liść na drzewie, każdy kwiat, każdy ptak budujący gniazdo i śpiewem witający swe pisklęta. Każdego roku na nowo przeżywamy cud życia objawiony w przyrodzie. Tradycja połączyła ten piękny miesiąc z Twoją Matką, bo „matka” to synonim życia. Razem z Nią uwielbiamy Ciebie i śpiewamy radosne „Magnificat”!

Pieśnią wesela witamy,
O Maryjo, miesiąc Twój.
My Ci z serca cześć składamy,
Ty nam otwórz łaski zdrój.

W tym miesiącu ziemia cała,
Życiem, wonią, wdziękiem lśni,
Wszędzie Twoja dźwięczy chwała,
Gdy majowe płyną dni.

Słońce maja niech osuszy,
Z każdych oczu smutku łzę,
Rosa łaski w każdej duszy,
Niech obmyje grzechu rdzę!

I dla wszystkich niech zaświta,
Twej miłości błogi raj,
Całej ziemi niech zawita, O Maryjo śliczny maj.
Każde serce niech uczuje,
Że mu świeci litość Twa,
Niech się cieszy, niech dziękuje,
Że Cię Matkę w niebie ma.

A za krótki maj na ziemi,
Poświęcony Twojej czci,
Daj nam w niebie ze świętymi,
Wieczną chwałę śpiewać Ci.

Pieśń: Była cicha i piękna jak wiosna…

W ten radosny niedzielny dzień Zmartwychwstania spoglądamy na Maryję, naszą Matkę. Tak jak w Jej życiu i naszym przychodzą momenty zwiastowań – chwile, gdy odkrywamy, że czegoś konkretnie pragniesz. Czasem wydaje się nam, że chcesz zbyt wiele.
Przecież mamy uporządkowane życie, wszystko ułożone według własnego wyobrażenia, aż tu nagle Ty, Panie, chcesz to zmienić. Wchodząc w nasze życie burzysz dotychczasowy porządek, ustabilizowaną przestrzeń, w której uwiliśmy sobie bezpieczne gniazdko. I tak trudno nam uwierzyć, że to wszystko dla naszego dobra. Chryste, Twoja Matka uczy nas, że powiedzieć Bogu TAK, znaczy przede wszystkim zgodzić się, by Jego słowo stało się w naszym życiu ciałem, by przybrało konkretne kształty i owocowało miłością, radością, pokojem i dobrem. Dziękujemy Ci za jej świetlany przykład, pełną miłości obecność i każde dobro otrzymane od Ciebie za Jej przyczyną! Ze wszystkimi Polakami wołamy: „Dzisiaj zawierzamy Tobie naszą Ojczyznę i Naród, wszystkich Polaków żyjących w Ojczyźnie i na obczyźnie. Tobie zawierzamy całe nasze życie, wszystkie nasze radości i cierpienia, wszystko czym jesteśmy i co posiadamy, całą naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Uproś nam wszystkim obiecanego Ducha Świętego, aby ponownie zstąpił i odnowił oblicze tej Ziemi. Najświętsze Serce Jezusa, przyjdź królestwo Twoje! Maryjo, Królowo Polski, módl się za nami!”.

Pieśń przed błogosławieństwem…